Święto zmarłych

Odeszła od nas śp. Dorota Lisiecka

Z głębokim smutkiem przyjęliśmy wiadomość, że w dniu 26 grudnia 2020 r., zmarła Dorota Lisiecka – wieloletnia uczestniczka Domu Pomocy Maltańskiej w Puszczykowie. Miała 32 lata.

 
Rodzicom oraz wszystkim bliskim

wyrazy najszczerszego współczucia

składają

Kadra oraz Uczestnicy Domu Pomocy Maltańskiej

Uroczystości pogrzebowe odbędą się 30 grudnia 2020 roku
w Kościele Parafialnym w Mosinie o godz 14:30.

Podobne wpisy

  • Brave Kids

    Już po raz trzeci braliśmy udział w niecodziennym wydarzeniu artystycznym. Grupy utalentowanych dzieci z różnych stron świata, które spędzają pierwsze dni wakacji w Puszczykowie w ramach projektu BRAVE KIDS – zaprezentowały nam tradycyjne tańce i orientalne instrumenty. W tym roku obejrzeliśmy spektakle młodych artystów ze Szkoły Teatralnej Słonecznik z Ukrainy, akrobatów z Cyrku Folie –…

  • Wakacyjne grilowanie

    25 lipca na terenie placówki zorganizowano wakacyjne grillowanie. Od samego rana w ramach porannej gimnastyki rozkładaliśmy namioty ogrodowe, ustawialiśmy stoły i ławki, a to wszystko dlatego, że tego dnia spodziewaliśmy się wyjątkowych gości – rodziców naszych podopiecznych. Słoneczna pogoda i dobre humory dodawały nam energii do działania, zwłaszcza kiedy przyszedł czas na rozpalenie grila. Był…

  • Turniej wiedzy i umiejętności

    We wtorek 24 maja wzięliśmy udział ,,Pierwszym Integracyjnym Turnieju Wiedzy i Umiejętności Samodzielni –Zaradni” zorganizowanym przez Specjalny Ośrodek Szkolno-Wychowawczy im. J. Korczaka w Mosinie. Wzięli w nim udział przedstawiciele 5 placówek.Swoje reprezentacje wystawili: Dzienny Ośrodek Adaptacyjny nr 1 w Poznaniu, Warsztaty Terapii Zajęciowej z Konarzewa, Warsztaty Terapii Zajęciowej z Lubonia, Dom Pomocy Maltańskiej z Puszczykowa…

  • Stadion Lecha Poznań

    No i stało się! Grupa kibiców drużyny Lech Poznań składająca się z naszych domowników wybrała się na podbój Stadionu Inea Poznań i to w jakim towarzystwie? A no, w towarzystwie maskotki drużyny, czyli w towarzystwie Koziołka. Tuż po dotarciu na ulicę Bułgarską, pierwsze swoje kroki skierowaiśmy na obiad, który chyba spaliliśmy wędrując długimi korytarzami stadionu….